3.6 Święta Przestrzeń Wyboru

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie  opiece  Boga,  jakkolwiek Go pojmujemy.

Trzymając pieniądze na kontach powierzamy nasze oszczędności opiece banku. Zostawiając samochód na parkingu strzeżonym, opiece strażnika. W żłobku, przedszkolu, szkole korzystamy z pomocy nauczycieli. Gdy chorujemy oddajemy się w opiekę lekarzy. Wyjeżdżając na zorganizowany urlop piecze nad nami przejmuje rezydent biura turystycznego. W dzieciństwie z zaufaniem odnosiliśmy się zwykle do opieki rodziców. Te przykłady można rozmieniać na drobne. Okaże się, że pijąc wodę z kranu oddajemy się w opiekę Wodociągom a paląc światło Zakładowi Energetycznemu.

Człowiek potrzebuje Zewnętrznej  OPIEKI.

images341N5LA2

Niektórzy z nas bali się przedszkola. Inni martwią się o samochód na parkingu. Ktoś po pedofilskich aferach jest nieufny wobec nauczycieli. Nie mniej jednak nie zmienia to faktu, że musimy powierzać naszą codzienność cudzej opiece. Rzecz w tym, by była ODPOWIEDNIA.

Najcenniejsze co mamy to: własne życie i możliwość dokonywania w nim własnych wyborów.

Filozofowie od lat spierają się czy nasza wola w ogóle jest wolna. Przecież  w sensie fizycznym, życiem człowieka żądzą prawa biologii. Nie mamy wpływu na to kiedy się rodzimy i kiedy umieramy, ile mamy wzrostu i zarostu. Nazywa się to:DETERMINIZMEM FIZYCZNYM. W sensie psychicznym, na nasze zachowanie mają wpływ MYŚLI, które to wyrastają z naszych przekonań, wartości i doświadczeń. Lubimy to czego nauczyliśmy się lubić a nie to co jest obiektywnie fajne. Jest to determinizm psychologiczny. Mamy także determinizm teologiczny, gdzie Bóg wie wszystko co nam się przydarzy. W końcu istnieje determinizm neurobiologiczny oddający władzę nad nami naszemu mózgowi. Chodzi o odruchy bezwarunkowe, skoki adrenaliny w sytuacjach zagrożenia. W ostatnich latach neurobiologia i psychologia odkryła  kolejne niezależne od nas mechanizmy, którym podlega ludzkie zachowanie. ( PODŚWIADOMOŚĆ).

Tak więc tym bardziej:

  1. Potrzebujemy jako ludzie zewnętrznej MĄDREJ opieki   
  2. NASZA WOLA i nasze ŻYCIE to największe skarby, które wymagają dodatkowo duchowej ochrony i i nadzoru.

imagesBEFIG3UZ

Pomiędzy ideami czynienia słusznie i niesłusznie istnieje pole. Tam się spotkamy.

rumi

To jest ważne zdanie wypowiedziane przez średniowiecznego sufickiego mistyka i poetę: Rumiego. Początkowo może brzmieć niejasno. Nie mniej udało się Rumiemu zawrzeć w nim PRAWDĘ, która akurat tutaj jest tematem trzeciego kroku.

Automatyzm naszego istnienia, polega na bezmyślnym lub mechanicznym reagowaniu na bodźce życia. Nie jest niczym normalnym ani dobrym lecz zdeterminowaną ŚLEPOTĄ.

Kluczem Rumiego jest tu  przyimek złożony „pomiędzy”.

szczelina

Pomiędzy zdarzeniem a naszym zachowaniem w odpowiedzi na nie, istnieje POLE, przestrzeń WYBORU. Tu mieszka WOLNA WOLA, niezależna od psychiki, mózgu, ciała. Będąca umiejętnością DUCHA a nie Umysłu. Tę WOLĘ chcemy powierzyć Bożej opiece jako NAJLEPSZEJ. Pewniejszej aniżeli parking strzeżony, bank , przedszkole czy szkoła.

Proszę Boga jakkolwiek go pojmuję o opiekę nad tą małą szczeliną, niewidzianym ŚWIĘTYM  MIEJSCEM, gdzie mogę odrodzić się JA,  jako  DUCHOWY BYT  wolny od szkodliwych nawyków, stereotypowych przekonań i wszelkich mentalnych obsesji.

I taka sytuacja!

GRZEGORZ ALKOHOLIK

3.5 Aniele Boży stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie  opiece  Boga,  jakkolwiek Go pojmujemy.

Powierzenie firmie ochroniarskiej opieki nad swoim domem wymaga podpisania umowy, która zobowiązuje  do monitoringu obiektu zgodnie z ustaleniami. My mamy robić swoje a oni swoje.Podobnie zawieramy umowę zapisując dziecko do przedszkola.

beznazwy

Powierzanie Bogu własnego życia  nie ma charakteru cyrografu, umowy cywilnoprawnej ani formy pisemnej czy ustnej. Nie występują tu daty, ceny, warunki, czas trwania.

imagesI05XSS3N

Jest to prośba serca o OPIEKĘ nad nami.  Zależnie od stopnia przerobienia kroku drugiego jest to dla kogoś bardziej lub mniej jasne. Wiara w Siłę Większą od nas w konsekwencji rodzi pragnienie oddania się pod JEJ SKRZYDŁA. Przy czym Pan Bóg, nie staje się tu naszym ochroniarzem . To my zaczynamy chodzić za nim pilnując się MIŁOŚCI.

images00066RU4 imagesR6B7IPAY

Co to jest MOJA WOLA?

To moje decyzje, wybory, postanowienia, ustalenia, motywacja . Moje chcenie i nie chcenie. Moja świętość i mój grzech.

A co to jest moje życie?  To wszystko TO co mnie spotyka i na co reaguję przy pomocy WOLI. To zdarzenia, sytuacje, ludzie, radości i kłopoty.

Powierzenie Bogu pod opiekę własnego życia to nie jest lakoniczne stwierdzenie czy paciorkowe mamrotanie. To PROŚBA o to, by miał nas na oku, by czuwał nad naszym bezpieczeństwem, ale na JEGO SPOSÓB.

Wypadałoby ze swojej strony spełniać 10 przykazań, czyli wolę Bożą w stosunku do człowieka. Zdaniem mojego terapeuty moralność stwarza właściwy klimat do „słuchania” Siły Wyższej. Ja przestrzegam dekalogu a Bóg strzeże MOJEGO ŻYCIA i prowadzi mnie. Nawet jeśli na chwilę zbłądzę  historia o synu marnotrawnym tchnie nadzieją.

imagesG23ZJR76

Jest taka modlitwa, którą pamiętam z dzieciństwa, która symbolicznie jakoś oddaje sens tego aktu: Aniele Boży, Stróżu mój. Ty zawsze przy mnie stój. Rano we dnie, wieczór w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy. Strzeż mnie od wszelkiego złego i doprowadź do żywota wiecznego. Amen.

imagesISNO3J92

Myślę, że w obliczu głodu alkoholowego i nawrotów choroby, pokus, problemów z uczciwością, uczuciami, agresją, pychą  potrzebujemy DUCHOWEJ OCHRONY i DOBREGO TOWARZYSTWA .

Grzegorz alkoholik

3.4 Nadzieja i wiara

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

imagesO4XHR7G0

Obok wiary i miłości nadzieja jest trzecią cnotą Boską. Choć odnosi się do przyszłości upiększa teraźniejszość.

Czym różni się nadzieja od wiary?

imagesBEFIG3UZ

Jest różnica pomiędzy nadzieja na coś dobrego a wiarą w takie coś. Gdy ktoś mówi do nas: „nie trać nadziei” liczymy na to, że sprawy jakoś się poukładają. Nadzieja potrzebuje jakiegoś światełka w tunelu a wiara sama jest takim światłem.

Człowiek bez nadziei jest bardzo słaby. Dlatego jej rozbudzanie jest konieczne. Znacznie łatwiej krzewić ją w sobie czy innych niż wiarę. Wystarczy coś obiecać, roztoczyć jakąś kolorową wizję i w głowie pojawia się optymizm.

imagesAEKYRRFG

Patrzenie z nadzieją polega na zauważaniu pewnych szans i możliwości nawet w trudnych sytuacjach. Trzeźwiejący alkoholik potrzebuje dużo nadziei. Część znajdzie na mitingach,część u sponsora, część  w sobie. Ale to wszystko mało, dla uzależnionego za mało by przetrwać. Dlatego podłączamy się w codzienności do Siły Wyższej, prosząc o piekę nad naszym życiem i naszymi wyborami.

images341N5LA2

Grzegorz alkoholik

3.3 Zaufanie

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

Gdyby zrobić sondę uliczną pytając:co w twoim życiu odgrywa ważną rolę, usłyszelibyśmy: miłość, przyjaźń, pieniądze, zdrowie, rodzina, wypoczynek, zabawa. Z pewnością w pierwszej dziesiątce nie pojawiło by się COŚ co choć jest nieodłącznym elementem egzystencji człowieka pozostaje nienazwane. Chodzi o emocję o nazwie ZAUFANIE.

zaufanie

Wiadomo jak trudno buduje się zaufanie, a jak łatwo je traci. Ale czym ono jest a czym nie?

Zaufanie do innych

imagesJOF556AIimages8FHB2SWEimagesKT2PP4Z8

Jako dzieci jesteśmy bezgranicznie ufni, stopniowo stajemy się sceptyczni. Dlatego to w dzieciństwie kształtuje się nasz STYL ZAUFANIA. Gdy nas krytykują, okłamują, straszą, stawiają wysoko poprzeczkę. Gdy tracimy jedno z rodziców …Wtedy ani nie ufamy innym, ani sobie, ani życiu jako takiemu. W psychologii mówi się o samospełniającej przepowiedni . Nasze oczekiwanie wpływa na zachowanie. Czyli: ludzie z natury nieufni doznają częściej zawodu aniżeli ludzie ufni, którzy to doświadczają zwykle zaufania. Okazuje się, że nasz sposób myślenia generuje w nas zachowanie, które wywołuje w innych osobach to czym żyjemy. Stąd zaufanie jest NAJWAZNIEJSZĄ częścią każdego związku.

Zaufanie do siebie

imagesB3WZFUZW

Gdy nie umiemy podjąć decyzji, wybrać samodzielnie sukienkę, samochód, miejsce na wakacje, gdy nie jesteśmy pewni czy coś dobrze usłyszeliśmy lub zrozumieliśmy…. imagesHLEK6S8XTo mogą być symptomy utraty zaufania do samego siebie.

Do zaufania potrzebna jest WIARA. Nie mogę  ufać w OPATRZNOŚĆ BOŻĄ,  jeśli nie WIERZĘ w BOGA i BOGU. Tak jak wiara w Stwórcę jest przeświadczeniem o jego istnieniu i relacją z nim, tak wiara w siebie jest założeniem i doświadczeniem że JA także JESTEM i Jestem OK!

Trzeba być dla siebie DOBRYM! Odwoływanie się do poczucia własnej wartości powinno mieć charakter absolutny. I to nie ze względu na nasze  dokonania czy nawet potencjał, ale samo miejsce w przyrodzie. Jakimkolwiek nie byłbym jestem CZŁOWIEKIEM, nie szerszeniem, kleszczem,wszą czy ziemniaczaną stonką.

Myślę, że nie może być mowy o zaufaniu do Boga, jeśli nie ma w nas zaufania do  innych. Analogicznie nie możemy polegać na kimś jeśli  boimy się własnego przewodnictwa. Zaufanie do siebie odradza się gdy zaczynamy brać odpowiedzialność za swoje życie. To znaczy przestajemy obwiniać wszystkich lub wszystko wokół lub nie doceniać swojej roli. A to wszystko z powodu psychicznej pętli samospełniającego się proroctwa o którym już tu wspominałem. Dlatego tak ważny jest KROK DRUGI, gdzie WIARA przygotowuje nas jako OBIEKT rozpalając naszą nadzieję do wejścia na kolejny poziom, na platformę duchowej UFNOŚCI .

images4SGQSPIZ

Grzegorz alkoholik

 

 

 

3.2 Cztery Prawa Duchowego Życia

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

imagesXTCBSOMA

W 1956 r. przez Billa Brighta, protestanta, założyciela ruchu Campus Crusade for Christ zostały sformułowane tzw Cztery Prawa Duchowego Życia. Są  powszechnie używane przez wspólnoty charyzmatyczne . Myślę, że warto zgłębić ten temat przy okazji pracy z trzecim krokiem. Pojmowanie Boga ma tu charakter chrystocentryczny i dotyczy rozumienia Go przez pryzmat  Jezusa .Tekst jest kopią jednej z ulotek.

Prawo Pierwsze:

Bóg Miłuje ciebie i ma dla twojego życia wspaniały plan.

Miłość Boża: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”   J 3,16 

Boży plan: Chrystus mówi: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”   J 10,10 

1

O jakie życie tu chodzi? Co to znaczy mieć je w obfitości? Dlaczego jednak większość ludzi nie posiada życia w obfitości?

Prawo drugie:

Człowiek jest grzeszny i w konsekwencji oddzielony od Boga, dlatego też nie może znać ani przeżywać Bożej miłości i planu, który Bóg posiada dla każdego człowieka.

Człowiek jest grzeszny„Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej”   Rz 3,23

Człowiek jest oddzielony od Boga„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć”   Rz 6,23

„Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem: wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze.”   Iz 59,2

2

Jedyny sposób pokonania tej przepaści ukazuje nam trzecie prawo.

Prawo Trzecie:

Jezus Chrystus jest jedynym, Bożym rozwiązaniem problemu grzechu człowieka. Przez Chrystusa możesz poznać Bożą miłość i plan dla swojego życia.

„Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy jeszcze byli grzesznikami.”   Rz 5,8

„Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił.”   Ef 2,8-9

„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano .ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.”   Dz 4,12

On jest jedyną drogą „Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”   J 14,6

3

 

Jednak nie wystarczy intelektualna znajomość tych trzech praw:

Prawo Czwarte:

Musimy przyjąć osobiście Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.

„Jeśli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych- osiągniesz zbawienie.” Rz 10,9

Przyjęcie Jezusa zawiera w sobie; odwrócenie się od swego „ja” i nawrócenie się do Boga, pozwolenie Jezusowi na wejście do naszego życia, przebaczenia naszych grzechów i przekształcenie nas według Jego woli.

Możesz przyjąć teraz Jezusa przez modlitwę. Możesz pozwolić Mu działać w twoim sercu. Dalej już możesz rozwijać to działanie przez wspólnotę.

imagesIWX18YFW

Bóg zna twoje serce i nie zależy Mu na pięknych i starannie dobranych słowach, lecz na szczerości twego serca.

Zaproszenie dla wszystkich o przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela.

 

3.1 DEKALOG jako Wola Boża

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

Wchodząc w trzeci krok trzeci raz poczułem ŚCIANĘ nierozumienia. Najpierw rozgryzałem utratę  kontroli nad własnym życiem a potem potrzebę wiary .Teraz gryzę orzech WOLI BOŻEJ  i  POWIERZANIA swojego życia pod CUDZĄ  opiekę .

Wiadomo, że z pedagogicznego punktu widzenia układanie własnym dzieciom życia nie jest dobrym rozwiązaniem. Wybieranie synowi szkoły, zawodu, kolegów i w końcu żony jest wychowawczą patologią nawet jeżeli „rodzice wiedzą lepiej”. Jednak my ludzie jako homo sapiens, zostaliśmy zaprojektowani do poruszania się po z góry określonym torze biologicznego życia. Nikt nie protestuje, że naszym pożywieniem nie jest trawa czy słoma lub że nie mamy oskrzeli do oddychania pod wodą. Zakładając, że funkcjonujemy  w rodzaju  życiowego labiryntu, gdzie istnieje ustalony track wyjścia akceptowanie takiej sytuacji byłoby sensowne. Więc: jeżeli ktoś ma przejść po ciemku 4km z punktu A do B, a nie zna trasy i są tam szczeliny, bagna, obsunięcia, urwiska, przepaście …..to można mówić że istnieje jakaś bezpieczna droga znana komuś z ZEWNĄTRZ. Taki szlak w górach wysokich traserzy oznaczają chorągiewkami i linami poręczowymi.

a imagesRQ437YLP

Czy to jest jakieś narzucanie, że ktoś ostrzega mnie przed niebezpieczeństwem? Że, ktoś chce użyczyć mi swojego doświadczenia? imagesKJ2KJ4NG

Czego ktoś taki jak Bóg, może chcieć od kogoś takiego jak Ja? „CHCIEĆ”….w tym słowie pozbawionym kontekstu jest jakaś surowość feudalnego pana. Niemniej odczytując je w kontekście bożych atrybutów, wyzbywam się z uprzedzeń. Czego chce ode mnie moja ukochana osoba? Żebym też ją kochał! Oto sens CHCĘ! A czego chce dla mnie? Zdrowia,  szczęścia i pomyślności!

W rozumieniu trzeciego kroku na początku przeszkadzała mi moja pycha. Oto bowiem oczekiwałem dla  siebie spektakularnych  wybitnych ról życiowych na miarę Eliasza czy Mojżesza. W taki sposób pomyliłem  BOŻĄ WOLĘ z filmami biograficznymi . Mania wyższości  kazała mi wyglądać zadań dla siebie na podobieństwo proroków z Janem Chrzcicielem włącznie lub Mahatmą Ghandim czy Daajlamą!

Czego ktoś taki jak Bóg, może chcieć od kogoś takiego jak Ja? Tego co moja żona. Chce móc mnie kochać i chce bym ja kochał ją!

Miłość rodzi troskę i wzajemną opiekę. Nikt nie jest samotną wyspą. Poza życiowymi partnerami potrzebujemy jeszcze opieki innej natury ,DUCHOWEJ. Takie myślenie jest dla mnie czymś nowym. To dawanie się w zewnętrzną opiekę zarówno w sensie duchowym jak i społecznym. Jestem bezsilny wobec wielu spraw, co najwyżej mogę zrobić to uznać TO, ale konsekwencją tego kroku jest powierzenie tej sprawy OPIECE BOGA rozumianego na indywidualny sposób.

Dla mnie Bóg jest DUCHOWYM BYTEM opisanym w biblii.  Jego oczekiwania wobec mnie nie są emitowane w formie dźwięków  czy ulotek . Mówi przez stworzenie i objawienie. Tego języka uczymy się całe życie.  10 Najbardziej znanym zbiorem Jego życzeń jest „Dziesięć przykazań” . Stosowanie ich w życiu jest dla mnie  nauką alfabetu języka Stwórcy.

Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

To nie Ja uwolniłem się z picia! Uwolniła mnie Siła Większa ode mnie. Siła terapeutów, programu Minesota, siła wspólnoty AA oraz modlitwy w mojej intencji mojej żony i przyjaciół . A  ja dalej w zamian, mam teraz postępować w taki oto sposób i wypełniać następującą JEGO wolę:

  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
  2. Nie będziesz brał imienia Pana,Boga swego, nadaremnie.
  3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
  4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
  5. Nie zabijaj.
  6. Nie cudzołóż.
  7. Nie kradnij.
  8. Nie mów fałszywego świadectwa      przeciw bliźniemu swemu
  9. Nie pożądaj żony bliźniego  swego
  10. Ani żadnej rzeczy ,która jego  jest.

Grzegorz alkoholik

3.0 Walka WOLI

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

imagesGDDY7OR0

Jeśli pracownik zagrożony zwolnieniem  gorąco modli się o utrzymanie etatu, a pomimo to straci posadę to może czuć  pretensje do całego świata z Panem Bogiem włącznie. Ktoś drugi skwituje to słowami „takie życie”  odcierpi co swoje i poszuka nowego zajęcia. Gdy ktoś trzeci, odczyta to jako WOLĘ BOŻĄ, która dba o ludzkie dobro z Boskiej a nie ludzkiej perspektywy to taki najszybciej zaakceptuje tę zmianę.

Mój terapeuta zwrócił mi kiedyś uwagę na różnicę pomiędzy zdaniami : Wierzę w Boga a Wierzę Bogu.

images4R0BD0QEimagesD6CVT24S

Można godzinami odmawiać różaniec, ciągle błagając o przywrócenie do starej pracy i nie  powierzać swojej woli Najwyższemu. Moment zaufania, wywołuje akt, gdzie Bóg przechodzi od teorii do żywej Obecności. Nieprzypadkowo nazywa się GO OPATRZNOŚCIĄ.  Każda chwila jest  wtedy doświadczeniem  Jego SAMEGO, a czas staje się sakramentem spotkania  z TYM, który czegoś od nas oczekuje.

Lubimy być pomocni i otwarci wobec tych, którzy nas fascynują, bo dzięki temu mamy z nimi większy kontakt. Miłość sprawia, że mamy chęć podporządkowania się we wszystkim Bożej woli . Czyli czemu?

imagesCBCU4APZ

Życie duchowe dzieje  się w ciągłym rozdarciu  między wyborami Dobra lub Zła, między akceptacją tego co przynosi los a walką z nim. Napięcie to wypływa z faktu, że mamy tendencje do wygody, naturalnie nie lubimy zmian i nie umiemy patrzeć na swoje sprawy z innej niż własna perspektywy. Więc  bronimy się  gdy sprawy nie idą po naszej myśli. Popadamy w złość,agresję, nałogi, depresję a nawet choroby psychiczne. Egoizm, pycha i „rozintelektualizowanie” sprawiają, że .”życie  wiarą” trudno brać na serio i faktycznie łatwiej wierzyć w Boga aniżeli Bogu.

Wydarzenia z mojego życia  ukazują mi, że głównie kierowałem się chciwością, małodusznością i egocentryzmem. Zamiast PRAWDY wybierałem kłamstwo, zamiast rzetelności nieuczciwość, zamiast miłości niewierność a zamiast przyjaźni zabawę.

Życie wiarą jawi mi się jako  akceptacja wszystkiego co jest i co będzie i także co było z jakąś POKORĄ. Nie jestem pępkiem tego świata! Powierzenie Bogu mojego życia rozumiem, jako wewnętrzne PRZEKONANIE, że  godzę się z „losem” nie jak galernik na okręcie niewolników ale jak kapitan statku w obliczu zmian pogody.

galernicyst

Grzegorz alkoholik