4.36 Intymność i miłość

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny rachunek moralny.

Ostatnio na mitingu przykuła moją uwagę wypowiedź przyjaciela nt. miłości. Powiedział, że nie mówi żonie, że ją kocha bo byłoby to nie uczciwe. Jak może kochać innych jeśli nie kocha sam siebie?

Chwileczkę.

ragdollJa też nie kocham siebie i ciągle czuję się źle we własnej skórze. Nie mniej ……w domu mam pięknego kota ragdolla. I kocham Go! Kocham go, pomimo to, że nie kocham siebie. Coś tu nie gra. Da się?

Gdy moja żona pyta, dlaczego tak mało mówię do niej o moich uczuciach, zapuszczam znany mi mechanizm racjonalizacji i filozoficznie tłumacze się ze swoich zaniechań. Jednak to co wymyślił Krzysiek to mistrzostwo świata. To jakby powiedzieć partnerowi : nie dam  ci  wsparcia bo i mnie nikt nie wspiera!

pluton

 

Czy MIŁOŚĆ jest w nas, aż tak czymś  niedostępnym jak lot na Plutona?

 

Nie kocham siebie…..czyżby?

Jem, dbam o higienę, wygląd .Chodzę do dentysty, na badania. Bronię swojego zdania. Taka ilość miłości własnej jest wystarczającą by odpalić silnik i powiedzieć żonie czy dziecku KOCHAM CIE . Poczucie własnej wartości nabiera mocy  wtedy gdy jesteśmy skierowani nie na siebie, ale na innych. Nasze JA kształtuje się i formuje pod wpływem miłości otoczenia do nas. Niejako kochamy się na około, poprzez rodzinę  i drugiego człowieka.  Ja ofiarowuję miłość żonie , dzieciom, rodzicom, przyjaciołom a oni rewanżują się tym samym. To ważne by kochać siebie. To podstawa. Ale miłość do siebie wzrasta poprzez miłość do innych. Inaczej jest to egoizm, egocentryzm, samolubstwo. Te wnioski szczególnie ożywają w kroku XII tym, gdzie przebudzeni duchowo mamy stosować nasze zasady we WSZYSTKICH poczynaniach.

szkłoCzy zdarzyło ci się usunąć z piaskownicy potłuczoną butelkę, by nieznane ci dzieci nie skaleczyły się w czasie zabawy? Czy ustąpiłeś kiedyś staruszkowi miejsca w tramwaju?

To jest jakiś ŻAR  dobra, wystarczający na koryto rzeki, którym popłynąć mogą  ….SŁOWA  MIŁOŚCI.

W czasie pracy na programie  czytam  w kółko opinię lekarza. Dzwonię codziennie do dwóch alkoholików. Punktualnie kontaktuję się ze sponsorem. Klęczę rano i wieczorem. Da się? Dlaczego nie dołożyć do tego jedno dziennie  KOCHAM CIĘ dla mojej zony? a drugie dla dzieci? Może warto w sugestiach umieścić raz w miesiącu NIESPODIANKĘ, raz w tygodniu kwiaty, raz w roku wiersz dla ukochanej?

Mówienie, że takich rzeczy nie robi się NA SIŁĘ, lecz tylko z potrzeby SERCA zostawmy dla ludzi zdrowych. Szczęście, że nasze CHORE GŁOWY zauważają potrzeby fizjologiczne, ale z WYŻSZYMI mamy gorzej.  Stąd potrzebujemy AUTOSTYMULACJI  i reanimacji uczuć.

Alkoholizm to choroba emocji. Żeby je w sobie zauważyć potrzeba czasu i ćwiczeń.  Pamiętam jak na terapii prowadziłem Dzienniczek Uczuć. Poczułem strach gdy pomyślałem o długach….Poczułem gniew gdy zobaczyłem policjanta…Poczułem  żal gdy przypomniałem sobie o mojej przeszłości.. Poczułem podniecenie gdy zobaczyłem fajny samochód…

miłośćZakończę taką puentą  :

Gdy mówię ŻONIE, że JĄ BARDZO KOCHAM, zaczynam czuć co to jest miłość!

Grzegorz alkoholik

 

 

Print Friendly

2 Komentarze

  1. Dziękuję za ten tekst. Nie jestem alkoholikiem, ale mam problemy z agresją, zaburzenia odżywiania. Moim nałogiem jest jedzenie rozładowujące napięcie. Nie potrafię wybaczyć tego, że ktoś mnie skrzywdził. Pracuję nad tym, ciągle się potykam :-(

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.