4.33 Strach i Lęk

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny

Jak dziki zwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy…
- Czeka – -
Czy człowiek zboczy?

Lecz on odejrzał mu – jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu -
I spostrzegło, że on patrzy – co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
– I znikło . I nie ma go!   Cyprian Kamil Norwid „Fatum”

imagesZ329LCISSzybko bijące serce ,niepewność , spocone ręce i czoło ,drżący głos , krótki oddech ,duże oczy …oto kilka znanych objawów strachu. W dzieciństwie byłem niejadkiem. Żeby zmotywować mnie do  jedzenia , dziadek wykonał kukłę straszydła i postawił za oknem kuchni. Pewnego  wieczoru ,gdy grymasiłem przy kolacji ,powiedziano mi że tam ktoś czeka i mnie zabierze . Odważnie odsunąłem  zasłonę i……. prawie zesrałem się ze strachu. Za oknem zobaczyłem coś potwornego! Zjadłem wszystko , a maszkara w nagrodę zniknęła ,ale nie z mojej głowy!

imagesJUZE2WMUDziadkowie często wspominali wojnę. Kiedyś podsłuchałem jak poruszyli temat stałych światowych konfliktów zbrojnych. Przestraszyłem się , że znów wkroczą do Polski Niemcy i mnie zastrzelą! Ukrywałem przed wszystkimi ten strach ,który od czasu do czasu pojawiał się w mojej głowie! Następny silny niepokój to był pochód 1 majowy. Zgubiłem się w tłumie. Przyprowadzili mnie zapłakanego do domu harcerze.

Balem się pijanego wujka , przedszkola ,kłótni rodziców , ciemności , szczepień w szkole , klasówek , agresywnych kolegów , groźnych nauczycieli  , wyśmiania , odrzucenia , zawstydzenia , wywiadówek,  egzaminów. Zawsze bałem się  „co będzie jutro?” W efekcie przywykłem się bać Czułem się źle zarówno z tym jak i bez tego.

W końcu postanowiłem to pokonać. Zwyciężyć  przy pomocy PIENIĘDZY i SPLENDORU. Jednak moje lęki ciągle uniemożliwiały mi spokojne życie. Z jednej strony wywołując obawy przed stratą ,pogorszeniem sytuacji finansowej i zawodowej a z drugiej podsycając nienaturalne dążenie do władzy ,sławy .przywództwa i jeszcze większych pieniędzy. maskaW taki sposób założyłem na strach maskę DUMY i AMBICJI. Starałem się być niepowtarzalny i najlepszy  by ukryć mój głęboki kompleks niższości. Ponieważ miałem arystokratyczne międzynarodowe korzenie i silną osobowość patrzyłem na wszystkich z góry , pnąc się konsekwentnie na własny SZCZYT. Przy najdrobniejszych sukcesach pękałem z dumy ale przy porażkach ze wstydu i złości . Podnosiłem sobie poprzeczkę tak wysoko , że przekraczała  moje możliwości i siły. Lubiłem sentencję : czy możemy osiągnąć więcej niż to do czego jesteśmy zdolni?

By zaspokoić niskie poczucie wartości  starałem się nad wszystkimi DOMINOWAĆ , od rodziny ,przez znajomych czy  pracowników. By być docenionym goniłem  za sławą i zaszczytami. Uciekałem w pracę ,w sukcesy ,pajacowanie ,popisywanie się …wszystko na nic. Strach był zawsze TUŻ.

Gdy zorientowałem się ,że alkohol niweluje ten przykry stan zacząłem regularnie trinkować To prawda, że w efekcie na kacu czułem się jeszcze gorzej zalękniony ,że pojawiły się nerwice i lęki nieokreślone ,ale nie łączyłem  ich z piciem ,ale życiem. A skoro z życiem to z depresją. I tak dołożyłem sobie kolejny grzybek do barszczu : antydeprestanty.  Pani psychiatra pisała recepty aż miło , a ja ukrywałem temat nadużywania alkoholu. Niepokój był coraz większy. Tak bardzo przyzwyczaiłem się do LĘKU , że nie umiałem przestać cię bać ,a w efekcie pić. W końcowej fazie  bałem się już w czasie snu i od samego rana. Butelka stała więc obok łóżka.

Czym jest strach? lęk

Gdzieś czytałem , że jest pierwotnym uczuciem w ewolucji. Ponoć człowiek najpierw się bał a dopiero później kochał. Czy to jest nasz „grzech pierworodny”? Okazuje się ,że jest jakimś normalnym składnikiem życia ,co nie oznacza ,że musimy być jego niewolnikami. Co to jest dokładnie lęk przed przyszłością ? Co to jest  strach przed egzaminem? Co to jest?

pyta    Czym jest strach? Czym jest lęk?

 

images sInne pytanie. Czym jest CZERWIEŃ? Pomyśl , czy widziałeś kiedyś CZERWIEŃ? Nie pytam o czerwoną sukienkę ,torebkę ale o samą czerwień? Nie farbkę ,wino czy proszek. To są czerwone przedmioty. Dlaczego szukamy koloru w oderwaniu od samej rzeczy?

Zalękniony człowiek to nie jest LĘK.  Przestraszony pies to nie jest strach. Skąd wiemy , że istnieje para wodna ?  Para wodna zamienia się w wodę. Ta może być LODEM lub na powrót gazem.

Pokaż mi palcem lęk? Spróbuj zmierzyć jakiegoś ” swojego kształt modelu”.

Pomogę.

Od przedszkola nie cierpię wątróbki. Na jej widok i zapach jest mi autentycznie niedobrze do tego stopnia ,że wydłubuję ją z kaszanki. Czy to oznacza , że podroby są nie smaczne? Znam wiele osób ,które celebrują ich konsumpcję . Mój syn zachwalał mi kiedyś pyszną  zupę jaką jadł na Słowacji „Droszkowa”. W Polsce takiej miało nie być. Gdy dowiedział się ,że to jest odpowiednik polskich flaków ,nie tknął tego nigdy więcej. Od dawna wiadomo ,że smak nie powstaje w ustach ale głowie. Poza naszą głową smaku nie ma!

Czym jest więc lęk? lęk

Mówi się że alkohol jest lękotwórczy. Uaktywnia w mózgu obszary odpowiedzialne za LĘK.  To co napawa nas tak potworną obawą jest jedynie MYŚLĄ zespoloną z Uczuciem . Nie ma myśli= nie ma lęku. Dlaczego pijany jest odważny i zagląda strachom w oczy? Bo wtedy akurat nie myśli!

sdf

Jesteśmy wszyscy chorymi ludźmi ,którzy kierują się chorym myśleniem. Ten typ tak ma. Zgodnie z sugestią wstępną , powoli , stopniowo  wracamy na programie 12 kroków  do zdrowej mentalności. Około dwóch lat trwa oczyszczanie naszych komórek mózgowych z samych grudek erytrocytów ,które ścięte przez spirytus w krwi  blokują transport tlenu i sygnałów neuronowych w umyśle. Biologiczne sprzątanie to nie wszystko. Uporządkowania wymaga jeszcze psychika ze światem uczuć ,relacje z ludźmi oraz nasz duch.

I co? Jeśli ktoś zamierza zrobić to wszystko sam ,to znaczy że nie zrozumiał I Kroku. Raz w miesiącu spotykam się z terapeutą. 2 razy w tygodniu jestem na mitingu. Codziennie dzwonię do sponsora i dwóch przyjaciół z aa. Rano i wieczorem proszę moją Siłę Wyższą o pomoc i dziękuję jej za opiekę. I czuję ,że powoli idę do przodu. Bez  fajerwerków ,  ale do przodu. W cytowanym na początku wierszu STRACH znika , gdy próbujemy go obserwować i rozpoznać .Praktyka czwartego kroku dedykuje problemowi strachu specjalną tabelkę. W rubryce , „co mogę z tym zrobić” ,przypominają mi się słowa pisma św  wypowiedziane przez naszego Papieża w dniu inauguracji jego pontyfikatu  Nie lękajcie się!

Lękałem się nie tylko o swoje finansowe i emocjonalne bezpieczeństwo. Lękałem się psychologa uzależnień, alkoholowej terapii ,abstynencji , opinii środowiska o mojej chorobie , wspólnoty AA ,wejścia na program ze sponsorem. I na koniec dla równowagi zacytuję znane przysłowie „nie taki diabeł straszny jak go malują” . ;-)

Grzegorz alkoholik

Print Friendly

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.