4.30 Samotność

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny

imagesWVEE7KUE

Kolega podzielił się ze mną takim swoim przemyśleniem : żyj tak, żebyś zawsze miał kogo poprosić  o zrobienie ci szklanki herbaty.

Okazuje się, że i pomimo to potrafimy czuć się potwornie samotnie. Dookoła nas może być kochająca rodzina  a w sercu pustka. O co chodzi? Można mieć mnóstwo przyjaciół i odczuwać brak tego jednego przyjaciela…..samego siebie.

imagesDYCXRED5

Opisywany tu stan może prowadzić do zaburzeń osobowości dlatego nie można go  bagatelizować. „Samotność, to taka straszna trwoga..” śpiewał Rysiek Riedel z Dżemu. Towarzyszą jej : poczucie winy, lęk, wstyd, nieufność, wrażenie niedopasowania społecznego.

Jeżeli mówimy o uciekaniu w uzależnienia, to zawsze na czele listy chowamy się przed własnym obrazem. Czegoś w sobie nie akceptujemy, coś odrzucamy. Nie mogę na siebie patrzeć! Mam siebie dosyć! Alkoholizm jest tu jakimś jednym z mechanizmów obronnych. Łatwo skorelować tutaj znaczenie i siłę mitingów, zarówno w kwestii otwierania się na relacje z innymi jak i na odbudowę kontaktu z samym sobą. Nie ma trzeźwienia bez wspólnoty. Z drugiej strony widać to także w nawrotach, gdy jednym z sygnałów jest absencja na spotkaniach .

imagesUP14SFD4 imagesAQK6S5IR

Przychodzi mi teraz na myśl zdanie współczesnego teologa Hansa Urs von Balthasara „Ja każdego z nas może powstać tylko w miłującym mnie TY”.  Uważam, że nie jesteśmy w stanie poskładać się do kupy w kroku czwartym jeśli nie ma wokół  kochających nas osób. Czy to żona, dzieci, rodzice, Siła Wyższa, Sponsor, kolega z grupy…..potrzebujemy miłości dla rozwoju.

Grzegorz alkoholik

 

 

 

Print Friendly

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.