4.29 Egocentryzm i egoizm

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.   

maskamaska t

Kiedy lecimy samolotem stewardesa każdorazowo udziela instrukcji na wypadek awarii. W wypadku gdy ciśnienie w kabinie gwałtownie obniży się, z sufitu wypadną  maski z tlenem. Pasażerowie podróżujący z dziećmi zakładają maskę najpierw sobie, a następnie dzieciom.

Dlaczego „najpierw sobie”? A co z tego, że dziecko będzie oddychać gdy tatuś już nie? Liczą się sekudny a omdlaly opiekun to żaden opiekun.

Współczesny polski filozof o Bocheński zaliczył EGOIZM do tzw stu zabobonów. Czytamy u niego: „od czasów Comte’a mawia się, że człowiek nie ma prawa w pierwszym rzędzie dbać o samego siebie, ale dawać we wszystkim pierwszeństwo drugiemu a także ludzkości. Jeśli tego nie czyni jest godnym pogardy egoistą. Prawda jest wręcz odwrotna. Nasze obowiązki wobec innych opierają się bowiem na obowiązkach wobec samego siebie. Ich spełnianie nie jest więc niczym złym, lecz podstawową moralną powinnością.

Psychologia nazywa to ”zdrowym egoizmem”. Jak to wyważyć?

waga

Ciekawie opisał to Anthony de Mello. Według niego  istnieją  aż trzy rodzaje egoizmu.

Pierwszy

Mam przyjemność w sprawianiu sobie przyjemności. To najbardziej znany przejaw samouwielbienia.

Drugi

Mam przyjemność w sprawianiu przyjemności innym.

Trzeci

Mam przyjemność w nie sprawianiu innym  przykrości. By nie czuć się źle, robię rzeczy których nie chcę robić i mówię coś czego nie myślę. Niby wszystko po to by komuś nie sprawić przykrości, ale w rzeczywistości po to bym czul jaki to jestem wspaniały. Poświęcam swoje zdanie  dla spokoju toksyczne matki. Wytrzymuję pretensje gderającego ojca. Jakim jestem dobrym dzieckiem!

To było dla mnie zaskakujące, że można budować swoje ego zarówno dogadzając sobie jak i innym .  ;-)

rózaświeca

De Mello pisząc o bezinteresownej miłości porównał ją do zapachu róży która każdemu bez ograniczeń użycza swoją  woń oraz świecy, która każdego bez warunkowo oświeca światłem. Kwiat czy płomień realizuje się w DAWANIU. Analogicznie łatwo wyciągnąć wniosek, że samo BRANIE nie tylko nie rozwija, ale cofa.

Choroba alkoholowa nie jest schorzeniem altruistów. W żadnym wypadku nie rozwija się na poszanowaniu drugiego człowieka.

Codziennie dać komuś światło i zapach w taki sposób, żeby „lewa ręka nie wiedziała co robi prawa”. Umyć kibel dla czystości, a nie dla podziwu. Dać uśmiech, dobre słowo każdemu napotkanemu a wszystko naturalnie bez fajerwerków.

Jakie przekonania kultywują egoizm? No przede wszystkim dotyczące szczęścia. Uważamy, że respektując DRUGIEGO szkodzimy sobie, że pomijając własne „widzi mi się” tracimy wpływy, że im więcej DAJEMY tym mniej nam zostaje. Jakie wady charakteru dają tu o sobie znać? Trochę chciwość, skąpstwo, chytrość ale i koncentracja na sobie czy brak wiary w siebie.

Co robić? Kochać, jak najwięcej kochać!

Grzegorz alkoholik

Print Friendly

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.