4.18 Nienawisć do samego siebie

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny

Nienawidzę samego siebie.  Nie znoszę mojej gęby, głosu i zapachu! Brzydzę się sobą! Nie mogę  na siebie patrzeć!

Zawsze mamy do siebie jakieś uwagi. Dla części z nas  pogardliwe odczuwanie samego siebie skończyło się  jakimś uzależnieniem, natręctwem lub fobią.  Znam osoby, które chorują z powodu swojego wyglądu. Uważają, że winne wszystkiemu jest ich ciało . Gdy ono się zmieni będą szczęśliwe. I choć w rzeczywistości ich  problem ma naturę psychiczno/emocjonalną, becalują trzy tysiące euro nie na alkohol  ale operację plastyczną, po której podobnie jak na kacu czują się …równie fatalnie!

Wiadomo, że nie dobrze mieć wrogów. Najgorzej jednak być wrogiem samego siebie!

imagesMM48C64F

Jak wytłumaczyć, że szczuplutka dziewczyna widzi w swoim odbiciu, że jest jej za dużo ?!

Potocznie przyjmuje się, że  zaburzenia odżywiania wynikają  z  kultu ciała, narkomania z trendów społecznych a alkoholizm ze złego towarzystwa.  W istocie powstają z problemów emocjonalnych i trudności z  radzeniem sobie w  życiu. Anorektyczki nie czują się dobrze we własnej skórze i mają  niskie poczucie własnej wartości . Tak długo nakręcają się w nienawiści do siebie, aż tracą kontrolę nad swoim życiem ( charakterystyczne dla wszystkich NAŁOGÓW).  To poczucie  z kolei wywołuje  chęć wymierzenia sobie  kary poprzez zakaz jedzenia. W pewnym momencie taki ktoś albo umiera z wyniszczenia, ALBO chce żyć więc zaczyna jeść!

imagesGBTXAK4W  imagesXY60GEUD

Tak zaczyna się bulimia,  obżeranie się po którym przychodzi  poczucie winy i strach przed nadwagą .To zmusza do  wymiotów  czy wyczerpania w ćwiczeniach sportowych. I  tak w kółko.

Nienawiść do samego siebie ma wiele twarzy. jedną z nich jest pogarda dla swojego temperamentu . Flegmatyk może nie cierpieć swojej powolności a melancholik wrażliwości. Co chowa się za maską  dewaluowania samego siebie?

images0DD6XVYT imagesDAATHSR3

Rozczarowanie z powodu bycia NIE DOSKONAŁYM i przekonanie, że od tego zależy moje szczęście .

imagesLMXZZ0L5

Zakwestionowanie tego założenia jest początkiem przemiany i próbą rozpoczęcia  wykorzystywania   NIENAWIŚCI  jako ENERGII konstrukcji  a nie  destrukcji. W gorącym żarze i popiele  piec mogą się się zarówno ziemniaki jak i ludzkie zwłoki po pożarze.

Naprawa zaczyna się i kończy w naszej głowie, w kórej pojawia się co dzień i znika  ok. 30 000 myśli . Jeżeli choćby  4 tysiące razy dziennie uznam, że mój  brzuch mnie dyskwalifikuje to jaki to da efekt? Moja żona mawia, że facet bez brzucha słabo r***a! Dlatego mentalne kwestionowanie chorych przekonań jest ważnym codziennym wewnętrznym dialogiem.

imagesO4JXM1HM

 

Grzegorz alkoholik

Print Friendly

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.