4.14 Uwolnienie się od poczucia winy

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.

żyletka

Co zrobiłbyś widząc na ulicy człowieka, który tnie się żyletką? Przeszedł obojętnie czy raczej próbował go powstrzymać, wezwał pogotowie, policję, skrzyknął innych żeby przerwać ten dramat?

Najstraszniejszym rodzajem agresji jest autoagresja.

Krzywdzenie samego siebie, odbywa się już bez widowni. Dlatego jest dużo bardziej niebezpieczne. Poza  bólem  fizycznym istnieje jeszcze emocjonalny. Rany skóry zabliźniają się szybko, ale toksyczne uczucia  trwają czasem wiecznie.

ręka

Czy można się samookaleczać  psychicznie? Jak najbardziej! Do tego służy POCZUCIE WINY. W  październiku spotkałem w Tatrach kolegę, który pracował w Japonii. Jest tam ciche przyzwolenie na przemoc wobec kobiet.  Nie musisz nawet być alkoholikiem! Co na to dziewczyny? NIC. Godzą się z tym. Zwykle  wmawiają sobie, że widać jakoś zawiniły……. Okazuje się, że można przyzwyczaić się nie tylko do wilgoci  czy hałasu.

Ofiary przemocy poddają się jej w poczuciu własnej winy.

Moja żona nie ma nic wspólnego z Azją, ale stopniowo zaczęła tolerować moją agresję. Wolała zwykle zagryźć zęby niż walczyć o swoje . A ja? Krzyczałem, zastraszałem, wyśmiewałem jej znajomych . Kpiłem z jej pasji. Krytykowałem  wygląd. Żeby spokojnie móc pić musiałem mieć żonę pod kontrolą. Manipulowałem albo wbijając ją w strach, albo poczucie winy. To zrobiłaś źle, tamto zapomniałaś, nie dbasz o dzieci, nie jesteś dla mnie wsparciem, do niczego się nie nadajesz! Stosowałem wrzaski, obelgi na przemian z ironią, cynizmem, dąsaniem się. W jej oczach narastał lęk i niezadowolenie z siebie. Wmawiałem jej nawet, że piję przez nią, bo przy takiej partnerce nie ma innego wyjścia! Gdyby było odwrotnie…..gdyby to żona deptała moją godność….jakbym musiał czuć się wtedy i jaki bym był rozbity dzisiaj? Jak miasto po bombardowaniu! Jak wrak po wypadku? Próbuję sobie to wyobrazić.

Poczucie winy zamienia nas wszystkich w bryły zimnego lodu!

W taki sposób wróciłem do człowieka z żyletką. Bo okazuje się, że sami możemy ranić się  swoją przeszłością. Tym jest Poczucie Winy . To zadawanie sobie strasznego bólu z powodu tego co zrobiłem, a nawet nie zrobiłem. Czuć się winnym to znaczy ZNĘCAĆ  SIĘ  NAD SAMYM SOBĄ.  Znęcać przy pomocy przekonań, myśli i uczuć! Jak mogłem to zrobić? Oto najpopularniejsze pytanie w rankingu samooskarżania. Co to wszystko daje? G***o!

Kiedyś  ksiądz w czasie kolędy powiadał mi : mówi się,  że nie ma głupich pytań, ale to nieprawda! Najgłupszym jakie znam jest zapytać kogoś  :Jak mogłeś! Bo skoro coś zrobiłem to znaczy, że mogłem! W tabelce czwartego kroku wypisując osoby z powodu których czuję się czemuś winny nie ma rubryki z pytaniem Jak tak mogłem? Jest pytanie Dlaczego coś zrobiłem. To nie jest subtelna różnica w podejściu, ale zupełnie „inna para kaloszy”. Bo toksyczne odczuwanie swoich błędów zatruwając nam życie, nie mówi  nic o nas . Poczucie winy zamienia nas wszystkich w bryły zimnego lodu!

imagesIXGMJ6S2

Nie przypadkiem Anthony de Mello  pisał : „Nie za­mie­rzam niena­widzić  siebie  za  to, co zro­biłem co­kol­wiek by to nie było. Tym właśnie jest poczu­cie wi­ny. Nie za­mie­rzam fun­do­wać so­bie ne­gatyw­nych uczuć i biczo­wać się za swe postępki, nieza­leżnie od te­go, czy były one dob­re czy złe.”

Przez cztery miesiące uczestniczyłem w terapii dla osób agresywnych. Widziałem jak odblokowywały się nasze uczucia  w wielu sprawach. I za każdym razem, gdy przestawaliśmy celować w bliskich zaczynaliśmy  brać SIEBIE NA CEL. „Jak tak mogłem”. Na mitingach   słyszę jak  uczstnicy  STRZELAJĄ WE WŁASNYM KIERUNKU w podobny sposób.

Jak uwolnić się od takiego samobójstwa? Trzeba OGLĄDAĆ uważnie SIEBIE, wypatrując jakiś „żyletek”.  A wracając konkretnie do mnie,do mojej żony ….zawsze gdy przypominam sobie jakąś przykrość, traktuję to jak przypomnienie by z miejsca okazać jej miłość i czułość!  images8UYU1KMD

I w taki sposób moja wroga przeszłość staje się sługą w mojej teraźniejszości.

 

Grzegorz alkoholik

Print Friendly

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.